..:: Menu ::..

Strona główna
Nowości
Download
Artykuły
Linki
Produkty
Kontakt

E-mail: cycoslav@poczta.onet.pl
Gadu-Gadu:
4390845

..:: Medal of Honor: Allied Assault ::.. 

 



Fakt, że jest to pierwsza część tejże gry, ale jaka dopracowana pod względem realizmu i grafiki. Gra wysyła nas w czasy trwania drugiej wojny światowej. Powstały już trzy gry o takiej tematyce.
Pierwsza z nich to Deadly Dozen, która nie jest tak dobra jak druga, a mianowicie Return to Castle Wolfenstein. Napisanie gry pod tytułem RTCW było strzałem w dziesiątkę. W grze Medal of honor broń jest prawie że wierną repliką prawdziwych zabójczych zabawek z czasów drugiej wojny światowej. Znajdziemy tam takie poważne uzbrojenie jak np.: Thompson, MP-40, czy Bazooka. Jak, i w innych grach militarnych tak i tutaj nie zabrakło lubianego i popularnego snajpera. Występuje tam także karabin pół-automatyczny, który lubi się zacinać. Gra świetnie odwzorowywuje tak znane nam miejsca bitew (np. z lekcji historii) jak Omacha Beach, czy wojna w Norwegii. Jednym słowem gra posiada to coś, a mianowicie własny, niepowtarzalny KLIMAT. Gdy już podejmiemy się zadania, by w nią wejść to pochłonie i zaabsorbuje nas wartka akcja. Uprzedzam, że trzeba zarezerwować sobie sporo czasu gdyż ciężko oderwać się od monitora. Ciekawym rozwiązaniem w grze jest na przykład to, że za dobrze wykonane zadania otrzymujemy specjalne odznaki (np.: za odwagę). Gra jest strzałem w dziesiątkę. Lecz gdy pominiemy dobre strony gry, to możemy dostrzec niepotrzebne, a zarazem śmieszne błędy. Konsultant historyczny gry popełnił tak poważny błąd (nie przeszkadza nam wprawdzie w rozgrywce), bo kto to widział żeby Polska posiadała swoje granice w czasach drugiej wojny światowej w kształcie dzisiejszym . Drugim błędem (a raczej minusem gry) są wymagania sprzętowe. P2-450MHZ, 128 MB RAM to chyba trochę wygórowane wymagania sprzętowe. Przecież nie każdego stać na tak dobrą maszynę. Ale, co ja wam tu będę coś chrzanił o stanie finansowym innych. Sztuczna inteligencja wrogów stoi na wysokim poziomie. Gdy strzelamy w któregoś 
z Niemców całymi seriami to on ucieka zygzakiem, szuka osłon, a gdy usłyszy że skończy nam się amunicja i zaczniemy zmieniać magazynek to wyskakuje z ukrycia wali ile karabin wytrzyma cwaniak jeden. W grze kierujemy Mikiem Powell'em urodzonym do zadaniach specjalnych. Gra oferuje nam również oprócz trybu Singleplayer, tryb Multiplayer, lecz w tym przypadku RTCW jest górą. 
Gdy pominąłbym te wredne minusy to postawiłbym w skali od 1 do 10 ocenę 10, a tak gra dostaje ode mnie 8 pkt.

 



 
CS Corporation 2oo1-2oo5